Blog > Komentarze do wpisu
Wyplatana obrączka

Nadeszła jesień a nią nadszedł powrót koralikowych projektów. Mocno dopingowana przez Olę wzięłam się w końcu do pracy. Na początek poszła baza obrączki. Szybka miła robótka, ale... z trzech baz jakie miałam tylko jedna jako tako pasowała do wzoru z koralików TT, pozostałe były minimalnie za wąskie. I tak musiałam uważać, żeby wybierać te najwęższe koralki, żeby cała plecionka ładnie "wpadła" w bazę. Z efektu jestem zadowolona na 4.

Niestety moja radość nie trwała zbyt długo, TT są bardzo kruche i już po pierwszym dniu wykruszył się jeden koralik :(. Pracę szybko dało się poprawić, ale już wiem, ze obrączki nie można używać jako codziennej biżuterii "do latania po mieście", jest krucha i delikatna, ze względu na koraliki typu silver lined nie można jej moczyć itp.

niedziela, 28 września 2014, mamoon1

Polecane wpisy

  • Sodalitowa łezka

    Łezka sodalitu plus koraliki Toho i Miyuki, całość zawieszona na sznurze kulek sodalitu.

  • Z kwarcu

    kwarc, hematyt, toho i stal.

  • Szaro-brązowe agaty

    Dość prosty naszyjnik, bardzo uniwersalny bo zwykły - bez fajerwerków, fontanny i słonia na łańcuchu... no może jednak trochę na łańcuchu ;). W roli głównej aga

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Zakochane w zupach









>* Decoupage * Piêknie i W³asnorêcznie - Rêkodzie³o


web tracker