Blog > Komentarze do wpisu
w końcu

Dotarłam do finału.
Miał być wisior, no i jest , ale zanim nabrał ostatecznego kształtu minęło sporo czasu, odbyte zostały dwie wycieczki - do Royal Stone'a i Onyx'u, było dużo szycia, masę prucia, słowa niecenzuralne i ogrom zwątpienia.
Oczywiście jak tylko kupiłam sobie kaboszony do oplecenia to zaraz w Kadoro pojawiły się większe, o wiele bardziej odpowiednie do realizacji projektu... no szkoda. Ponieważ rozetka wyszła nieco mała należało czymś ją powiększyć np. wiszącą kroplą howlitu - konia z rzędem temu kto takową znajdzie w necie czy w realu :(, skoro nie ma odpowiedniej kropli to może coś z masy perłowej - no ale ta opcja wyglądała topornie, rozetka ginęła w całości, no i niestety nie mogłam tego zaakceptować. W końcu zmajstrowałam sobie coś na kształt chwościka i tak już zostanie.

sobota, 08 lutego 2014, mamoon1

Polecane wpisy

  • Sodalitowa łezka

    Łezka sodalitu plus koraliki Toho i Miyuki, całość zawieszona na sznurze kulek sodalitu.

  • Z kwarcu

    kwarc, hematyt, toho i stal.

  • Szaro-brązowe agaty

    Dość prosty naszyjnik, bardzo uniwersalny bo zwykły - bez fajerwerków, fontanny i słonia na łańcuchu... no może jednak trochę na łańcuchu ;). W roli głównej aga

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/02/09 00:00:12
Bardzo fajny komplet Ci wyszedł! Warto było się pomęczyć, bo efekt jest! :)
-
2014/02/09 12:04:14
Marudzisz! Wyszedł piękny komplet!
-
2014/02/10 15:23:47
Piękna praca, a brak kropli zdecydowanie wyszedł wisiorowi na dobre, chwościk bardzo mu pasuje ;)

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Zakochane w zupach









>* Decoupage * Piêknie i W³asnorêcznie - Rêkodzie³o


web tracker